Diabelskie ³añcuchy

Zdarzy³o siê to ju¿ lata temu. Szli¶my wtedy noc± we dwójkê polami ze Z³otej do Nied¼wiedzy. By³a pó³noc i pe³nia ksiê¿yca. ¯adnego wiatru. Nagle us³yszeli¶my d¼wiêk ³añcucha. Brzmia³o to tak, jakby kto¶ lub co¶ bieg³o w nasz± stronê z ³añcuchem. D¼wiêk przybli¿a³ siê i wydawa³o siê, ¿e przemkn±³ dos³ownie parê metrów od nas, równoleg³± drug± poln± drog±.

Najdziwniejsze by³o to, ¿e ksiê¿yc doskonale wszystko o¶wietla³ ale nic nie widzieli¶my. ¯adnego psa ani innego ¿ywego ducha. Tylko d¼wiêk ³añcucha. Jakby sam szatan przemkn±³ polami. W domu byli¶my dwa razy szybciej...

(relacja mieszkañca Nied¼wiedzy)

Komentarze (4) 05.06.2008. 11:30

Palacz widmo

Szed³em sobie kiedy¶ wieczorem drog± od ko¶cio³a w Nied¼wiedzy w stronê Gwo¼dzca. W pewnym momencie zauwa¿y³em, ¿e z alejki prowadz±cej na cmentarz wysz³a na asfalt jaka¶ postaæ pal±ca papierosa. I sz³a tak kilkana¶cie metrów przede mn±.

Gdy ten kto¶ dotar³ do pod figurkê Matki Bo¿ej przy drodze na zboczu ¦wiêchowskiej Góry, nadjecha³ samochód. O¶wietli³ drogê lampami i postaæ pal±ca papierosa nagle zniknê³a. Gdy samochód przejecha³ rzeczywi¶cie nikogo nie by³o. Poczu³em siê nieswojo.

Nie wiem czy to rzeczywi¶cie kto¶ szed³, czy mo¿e by³ to duch kogo¶ zmar³ego, cz³owiek widmo?

(relacja jednego z mieszkañców)

Komentarze (6) 05.06.2008. 11:27