<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?><rss version="2.0"><channel><title><![CDATA[Niedźwiedza online]]></title><description><![CDATA[Komentarze]]></description><link>http://www.niedzwiedza.com/</link><copyright><![CDATA[Copyright Niedźwiedza online]]></copyright><generator>sNews CMS</generator><item><title><![CDATA[Biografia ks. Stanisława Steca - fragment - emigrantka rocznik 1957]]></title><description><![CDATA[Z góry proszę o wybaczenie, że w tym miejscu to czynię, ale  tak przy okazji pragnę wspomnieć księdza Teodora Szarwarka, który zastępował podczas choroby śp. księdza Steca. Miało to miejsce w latach 1971/72. Pamiętam dokładnie. ponieważ przygotował moją klasę do sakramentu bierzmowania. Nie muszę opowiadać z jaką ochotą braliśmy udział w lekcjach religii. Mam nadzieję, że parafianie niedźwiedzcy tez Go miło wspominają. Szukając w internecie ks. Szarwarka - odkryłam, że jest On autorem wielu książek religijnych, wydawanych w Diecezji Tarnowskiej. Pozdrawiam jak zawsze serdecznie wszystkich mieszkańców Niedźwiedzy i zachęcam do wspomnień :-)]]></description><pubDate>Thu, 27 Aug 2009 22:54:26 +0000</pubDate><link>http://www.niedzwiedza.com/dzialalnosc-kulturalna/biografia-ks-stanislawa-steca-fragment/#Komentarz1</link><guid>http://www.niedzwiedza.com/dzialalnosc-kulturalna/biografia-ks-stanislawa-steca-fragment/#Komentarz1</guid></item><item><title><![CDATA[Biografia ks. Stanisława Steca - fragment - Władysław Niemiec]]></title><description><![CDATA[Ponieważ forum działa, tyle tylko ze z pewnym opóźnieniem, bo rzeczywiście wpisywano zbyt luzackie (opinia administratora która potwierdzam) i napastliwe komentarze, postanowiłem zatem odnieść sie do jeszcze jednej kwestii.  
Mimo iż- jak wspomniałem wcześniej- byłem dzieckiem, kiedy ksiądz Stec przybył do Niedźwiedzy, to pamiętam również doskonale (choć wydawało się wówczas że trwa to wieki, choć był to tylko rok czasu) wcześniejszy pobyt i późniejsze pożegnanie księdza Władysława Wójcika.  
Mój rocznik 1950 był chyba jedyny, który pierwszą Komunię Świętą przyjął z rąk tegoż kapłana, będąc przez niego przygotowany do tego wydarzenia.  
Ksiądz Wójcik był człowiekiem młodym i pogodnym, ślizgającym się w czasie kolędy na butach wraz z ministrantami i młodym wówczas organistą "naszym" Gustkiem.   
Pamiętam jak w dniu św. Szczepana zgodnie ze zwyczajem posypano z "chóru" owsem na księdza. Ksiądz Wójcik z uśmiechem na twarzy zrobił unik, a owies wylądował na tacy. Niestety (a może i słusznie, bo kościół to nie igrzyska) ksiądz Stec nie zaakceptował już tego zwyczaju- dając temu swój charakterystyczny i znany wyraz twarzy, i w ciągu następnych lat, jeśli już sypano owsem to tylko przed kościołem.  
Trochę zgrzytów było też później z Pasterką- z początkiem pobytu księdza Steca, jako że trzeźwość nie była mocną stroną uczestników Pasterki, a to niestety odczuwaliśmy nawet my, będący wówczas dziećmi.  
  
Kiedy więc żegnano nagle- po rocznym pobycie- księdza Wójcika, niemal cały kościół szlochał- głównie panie ale nie tylko, tak jakby się cały świat zawalił.  
Jednak nowy- choć już nie młody- ksiądz Stec, zaskoczył parafian swoją tężyzną, i może nie wszyscy już pamiętają,  także dosyć profesjonalną umiejętnością władania kosą.   
Ksiądz Stec był całe życie wierny sutannie, którą nosił jakby druga skórę (w przeciwieństwie do tego co można zobaczyć dzisiaj), ale w czasie koszenia- szczególnie zboża- w porze słońca, od pasa w górę był nieodziany czy jak kto woli rozebrany.  
Na tym zakończę swój trochę prowokujący temat, aby zachęcić do polemiki.  
  
Chciałbym kiedyś kiedyś jeszcze, poruszyć kwestię zdarzeń nadprzyrodzonych, które za przyczyną czy pośrednictwem księdza Steca zdarzyć się miały, a o czym mówił ksiądz Karwat krótko po jego śmierci.  
Jakoś nie pamiętam, by którykolwiek z jego pozostałych następów (a było ich trochę), coś na ten temat później wspominał.  
  
pozdrawiam serdecznie z Gliwic]]></description><pubDate>Wed, 26 Aug 2009 20:51:51 +0000</pubDate><link>http://www.niedzwiedza.com/dzialalnosc-kulturalna/biografia-ks-stanislawa-steca-fragment/#Komentarz2</link><guid>http://www.niedzwiedza.com/dzialalnosc-kulturalna/biografia-ks-stanislawa-steca-fragment/#Komentarz2</guid></item><item><title><![CDATA[Biografia ks. Stanisława Steca - fragment - maro]]></title><description><![CDATA[Duży szacunek dla osób które znały księdza Steca znacznie dłużej niż moje pokolenie, ciekawie poczytać takie wspomnienia.  
Nie zależnie od tego kto na ile i jak długo znał Proboszcza, pamiętać o nim powinniśmy wszyscy.  
Takim dobrym znakiem tej pamięci może być wspólna pomoc w odnowieniu/stworzeniu grobowca na cmentarzu w Niedzwiedzy.  
Obecnie jest b. skromna tablica, mało estetyczne płyty i niezadbany kawałek ziemi a moim zdaniem ksiądz Stec zasługuje na coś lepszego.  
Pozostawiam temat do dyskusji.]]></description><pubDate>Wed, 19 Aug 2009 16:30:33 +0000</pubDate><link>http://www.niedzwiedza.com/dzialalnosc-kulturalna/biografia-ks-stanislawa-steca-fragment/#Komentarz3</link><guid>http://www.niedzwiedza.com/dzialalnosc-kulturalna/biografia-ks-stanislawa-steca-fragment/#Komentarz3</guid></item></channel></rss>